Infinite scrolling – co to jest?

25 kwietnia 2024

Jeszcze dwie dekady temu nikomu nie przyszłoby do głowy, że powstaną całe artykuły i studia przypadku poświęcone sposobom scrollowania treści na stronach internetowych. A jednak w takim momencie się znaleźliśmy, a zagadnienie wcale nie jest tak trywialne, jak mogłoby się wydawać. Format prezentacji tekstów, grafik i filmów w witrynie internetowej, ma ogromny wpływ na zadowolenie użytkowników, jak również na indeksowanie strony. To właśnie od przyjętej strategii eksponowania treści mogą zatem zależeć decyzje zakupowe potencjalnych klientów, skuteczne pozyskiwanie leadów czy unikanie zbyt wysokiego poziomu współczynnika odrzuceń. Jedną z opcji jest Infinite scrolling. Na czym polega, jakie są zalety i wady tego rozwiązania i kiedy warto się na nie zdecydować?

Co oznacza pojęcie Infinite scrolling?

Zgodnie ze swoją nazwą, Infinite scrolling (albo Infinite scroll), oznacza nieskończone przewijanie. Nie chodzi jednak o zabijanie czasu poprzez przewijanie tablicy w mediach społecznościowych, ale o sposób prezentacji treści na stronie internetowej.

Gdy witryna ma formę wizytówki – tzn. zawiera tylko podstawowe informacje, ewentualnie kilka zdjęć i grafik – jej wyświetlanie nie jest problematyczne. Już kilka ruchów w górę (na smartfonie) lub w dół (jeśli używamy myszki) wystarcza, aby zapoznać się ze wszystkim, co autor chciał nam przekazać. Kłopot pojawia się wówczas, gdy strona jest obszerna i nie można ogarnąć całości jednym spojrzeniem.

Taktyka Infinite scrolling odnosi się do sytuacji, w której treści na stronie ładowane są sukcesywnie, wraz ze scrollowaniem w dół. Dzięki temu użytkownik nie musi klikać przycisków „dalej” czy „następna strona” ani wchodzić w odnośniki. Kolejne elementy wyświetlane są automatycznie i nie trzeba odrywać palca od ekranu, aby zapoznać się ze starszymi treściami.

Infinite scrolling – stosować czy nie?

Prezentacja treści w postaci Infinite scrolling ma swoje zalety i wady. Jedni użytkownicy to lubią, inni nie znoszą. Na jednych stronach sprawdza się lepiej, na innych gorzej. Spróbujmy uporządkować fakty, żeby mieć jasny ogląd sytuacji.

Zalety Infinite scrolling

Zwłaszcza młodsi użytkownicy Internetu, scrollowanie mają we krwi. Infinite scrolling ma wiele do zaoferowania zarówno im, jak i millenialsom. Jakie są główne zalety tej formy prezentacji treści?

  • Szybsze wczytywanie – nie trzeba czekać na wczytanie całej strony, ponieważ kolejne kafelki pojawiają się sukcesywnie, w miarę scrollowania.
  • Płynne operowanie – być może oderwanie palca od ekranu, aby trafić nim w przycisk „dalej” nie jest szczególnie energochłonnym zajęciem, ale nadal jest to jakieś zadanie, które stawiamy przed odbiorcami. Infinite scrolling eliminuje tę konieczność, pozwalając na przeglądanie treści bardzo płynnie.
  • Przyjazna dla urządzeń mobilnych – do zapoznania się z treściami na stronie wystarczy jedna ręka. Druga pozostaje wolna, by móc wykonywać dowolne inne czynności (nie polecamy jedynie łączenia scrollowania z prowadzeniem samochodu!).
  • Zwiększa atrakcyjność wizualną strony – wielu użytkowników zgłasza, iż przyjemniejsze jest korzystanie ze strony, która nie musi się co chwilę przeładować, aby wyświetlić kolejne treści. Oznacza to potencjalnie dłuższy czas przebywania na stronie, a to z kolei zwiększa szansę na dokonanie zakupu lub innego typu pożądanej konwersji.

Wady Infinite scrolling

Żadne rozwiązanie nie jest idealne – również Infinite scrolling ma swoje wady. Do najczęściej wymienianych słabych stron tej formy prezentacji treści należą:

  • Brak kontroli nad miejscem na stronie – scrollujący użytkownik nie wie, jak wiele treści już przejrzał i ile jeszcze mu zostało. Może się to przekładać na frustrację w związku z przebywaniem na danej stronie, a nawet spowodować, że pierwsza wizyta będzie jednocześnie ostatnią.
  • Trudności z powrotem do wcześniejszych treści – z tej samej przyczyny ponowne obejrzenie nowszych (czyli już zescrollowanych) treści, może się okazać trudne lub wręcz niemożliwe. Jeśli więc użytkownik przegląda ofertę sklepu i chce porównać wcześniej widziany produkt, może się czuć poirytowany.
  • Powrót do początku po odświeżeniu strony – wystarczy jeden nieopatrzny ruch (jak kliknięcie enter czy F5), aby ekran wrócił do początkowego stanu. W użytkowniku, który przescrollował już dziesiątki (albo i setki) kafelków, może to doprowadzić do złości i porzucenia strony na rzecz takiej, gdzie elementy są przyporządkowane do poszczególnych kart.
  • Trudność z dotarciem do stopki – na stronach korzystających z Infinite scroll, stopka może znajdować się w niestandardowym miejscu (np. w bocznym menu lub nawet na głównym banerze). Jeśli użytkownik tego nie zauważył, może się poczuć zdenerwowany koniecznością szukania danych kontaktowych i ostatecznie zrezygnować z konwersji.

Infinite scrolling a UX

UX, czyli User Experience, to dział web designingu skoncentrowany na badaniu doświadczeń użytkowników, a następnie implementowaniu tych rozwiązań, które są najlepiej przyjmowane. To szczególnie ważne w przypadku wprowadzania nowinek – możemy co prawda zakładać, która opcja bardziej spodoba się użytkownikom, ale pewność dadzą nam wyłącznie testy. Dobre praktyki UX uczą, aby stawiać w pierwszej kolejności na funkcjonalność i intuicyjność, choć niemal równie istotna jest estetyka.

Infinite scrolling to jedno z rozwiązań spotykających się z największymi kontrowersjami ze strony specjalistów UX. Jest to strategia atrakcyjna wizualnie i ergonomiczna, ale jednocześnie może ona utrudniać nawigację i zniechęcać do podejmowania interakcji.

Co wiemy na pewno o wpływie Infinite scrolling na UX? Że w jednych przypadkach się sprawdza, a w innych nie. To chyba najkrótsze, ale jednocześnie najtrafniejsze podsumowanie testów, przeprowadzanych przez liczne firmy zajmujące się projektowaniem i optymalizacją stron internetowych, jak i przez podmioty niezależne. Należy brać pod uwagę wiele zmiennych, z których najważniejszy jest cel odwiedzin na stronie. Duża dynamika i z założenia „nieskończony” charakter witryny (np. portal randkowy, media społecznościowe, portal informacyjny) świetnie zgrywają się z Infinite scrolling. W przypadku poszukiwania konkretnych treści (np. sklep internetowy, samouczek), taka forma prezentacji treści może się okazać irytująca i niekompatybilna z potrzebami użytkowników.

Infinite scrolling a SEO

To, że sposób prezentacji treści ma wpływ na satysfakcję użytkowników, jest dość oczywiste. Ale czy istnieje związek między taktyką Infinite scrolling a SEO? Okazuje się, że nie tylko taka zależność występuje, ale też może ona mieć decydujące znaczenie w zakresie indeksowania witryny.

Boty indeksujące Google skanują to, co widzi użytkownik, a następnie na tej podstawie oceniają jakość strony. Oznacza to, że w przypadku nie dość starannej implementacji metody Infinite scrolling, możemy mieć kłopot z zaindeksowaniem treści znajdujących się dalej, niż pierwszy rzut oka. To duży problem, ponieważ na dole strony mogą znajdować się informacje tak istotne, jak opisy kategorii czy stopka.

Na szczęście mamy kilka skutecznych strategii, aby przeciwdziałać temu zjawisku:

  • prawidłowa implementacja Infinite scrolling – tylko (albo aż) tyle wystarczy, żeby boty nie miały problemu z odczytaniem całości strony. Zadanie to warto po prostu powierzyć profesjonalistom, którzy poradzą sobie z adresami URL czy z atrybutami w kodzie źródłowym;
  • przeniesienie kluczowych danych w inne miejsce – najważniejsze informacje, takie jak opisy kategorii, wcale nie muszą znajdować się na samym dole strony – równie dobrze można je przenieść na samą górę lub na bok. Istnieje także opcja „sticky footer” – czyli stopki podążającej za użytkownikiem (choć to rozwiązanie dyskusyjne i nie każdy odwiedzający podejdzie do niego entuzjastycznie);
  • hybryda paginacji i Infinite scrolling – polega na zastosowaniu rozwiązania „wczytaj więcej”, działającego automatycznie i niewymagającego interwencji użytkownika, ale jednocześnie informującego boty, że treści znajdują się również dalej.

Inifinite scrolling czy klasyczna paginacja?

Alternatywą dla Infinite scrolling jest paginacja. Albo może odwrotnie – to Infinite scrolling, jako technika późniejsza, stało się alternatywą dla klasycznej paginacji. Paginacja to po prostu organizacja treści na stronie poprzez ich podział na mniejsze partie i rozmieszczenie na podstronach.

Na stronie z paginacją użytkownik przełącza kolejne partie treści poprzez naciskanie przycisku kierującego do następnej podstrony (np. numer podstrony, „dalej” czy strzałka). Mamy zatem dwie konkurencyjne opcje – którą z nich wybrać?

Kiedy wybrać Infinite scrolling?

Niekończące się scrollowanie jest przydatne na stronach, które z założenia nie mają być doczytane do końca. Sprawdza się w witrynach takich jak:

  • media społecznościowe – które scrollujemy najczęściej z przyzwyczajenia lub z nudów;
  • portale informacyjne – użytkownik, który chce być na bieżąco, dojedzie po prostu do miejsca, w którym skończył ostatnio;
  • blogi – zwłaszcza te prowadzone od dawna, z setkami wpisów. Tego typu strony powoli jednak znikają z Internetu, tracąc popularność na rzecz wspomnianych wcześniej mediów społecznościowych;
  • wyszukiwarki internetowe – do podmiotów wykorzystujących Infinite scrolling dołączył niedawno Google, być może z uwagi na to, że każda firma chciała być pozycjonowana na pierwszej stronie.

Kiedy wybrać paginację?

Jeśli nie zależy nam na scrollowaniu dla scrollowania, ale na odnalezieniu konkretnych produktów czy informacji, bardziej przydatna okazuje się klasyczna paginacja. Szczególnie jest ona zalecana dla stron takich jak:

  • sklepy internetowe – im większa liczba przedmiotów spełniających kryteria, tym bardziej zagubiony czuje się użytkownik;
  • strony edukacyjne – nic tak nie zniechęca studenta czy ucznia, jak niekończący się podręcznik.

Niezależnie od tego, co wybierzesz, zadbaj o poprawną implementację danego rozwiązania, aby móc korzystać z jego atutów.

Udostępnij:
TWOJA MARKA ZASŁUGUJE NA KREATYWNĄ OBSŁUGĘ

To dla nas ogromna przyjemność

Poznajmy się!

Zrób pierwszy krok i wypełnij formularz. Skontaktujemy się z Tobą niezwłocznie.